Lepszy ubogi, postępujący bez zarzutu, niż przewrotny o dwu drogach, choć bogaty.
Bogactwo nie zawsze pochodzi z prawych źródeł. Często jest wynikiem wyzysku i niesprawiedliwości.
Te słowa z Księgi Przysłów niosą ukojenie tym, którzy nie czynią źle, ale którym w życiu na ziemi nie powodzi się najlepiej.
Czasami ludzie zasuwają jak mrówki, pracują przez całe życie. Ciężko. A i tak guzik z tego mają. Najważniejsze jest jednak nie to, żeby narzekać. Ale to, żeby nie mieć sobie niczego do zarzucenia, żyć zgodnie z kodeksem moralnym. Zgodnie z sumieniem.
Nasz Tato to widzi i nie patrzy na zasób portfela, a na to, co tak naprawdę dzieje się w nas. Jak rośniemy duchowo.
