PAN jest moją siłą i tarczą, moje serce jemu zaufało i doznałem pomocy; dlatego moje serce się rozweseliło i moją pieśnią będę go chwalić.
Ps 28, 7 (UBG)
W Bogu jest moc i siła. W dzisiejszym świecie jest tyle rzeczy, które odrywają serce człowieka od prawdziwej iskry bożej, która w nas tkwi od samego początku. Która była w nas jeszcze przed pierwszym naszym oddechem.
Ta iskra pochodzi od Boga. Nakładamy maski na siebie. Każdego dnia. Próbując dostosować się do tego świata. Próbując nadążyć… Tylko za czym chcemy nadążyć? Za pogonią innych wariatów, którzy pędzą nie wiadomo gdzie?
Te maski zakrywają tę iskrę. Ale ona od czasu do czasu przypomina o sobie. W chwilach, kiedy nic ze świata zewnętrznego nie jest w stanie ukoić bólu, zmęczenia i poczucia pustki, właśnie ona daje nam siłę.
Trzeba obudzić swoje serce. Obudzić je do tego, by zaufać Bogu. Nie znamy naszej drogi. Nie wiemy, co nas czeka za 5 minut. A co dopiero za tydzień, miesiąc, czy rok…
Zaufaj Bogu sercem. On poprowadzi Cię tam, gdzie masz dojść. Kto zatroszczy się o Ciebie bardziej niż Twój Boski Ojciec? On chce dla Ciebie jak najlepiej. On będzie Twoją tarczą i mocą.
Osłoni Cię przed „banalnymi” problemami świata. Nie martw się. Zaufaj mu. Jeśli to naprawdę zrobisz – On da Ci moc, żebyś wiedział co robić, kiedy problemy zwalą się na Ciebie. ON JEST TARCZĄ i MOCĄ. Zaufaj mu sercem. I będziesz się weselił, bo On pomoże Ci w rozwiązaniu Twoich problemów.
